Po całym dniu na stoku albo w termach najczęściej szuka się czegoś szybkiego, ciepłego i konkretnego – kebab zwykle wygrywa ten wyścig. Poniżej zebrano lokale z okolicy, w których można zjeść na miejscu, wziąć coś na wynos albo zamówić do pensjonatu.
- Smaczne tradycyjne potrawy
- Przyjemny góralski wystrój
- Solidne porcje za dobrą cenę
- Pyszne regionalne dania
- Przyjemna, kameralna atmosfera
- Profesjonalna i przyjazna obsługa
- Pyszne burgery z różnorodnymi dodatkami
- Krótki czas oczekiwania
- Przyjemna atmosfera
- Pyszne tradycyjne potrawy
- Bardzo miła obsługa
- Klimatyczny góralski wystrój
- Pyszne, świeże jedzenie
- Klimatyczny góralski wystrój
- Miła i pomocna obsługa
- Pyszne potrawy: wołowina, baranina
- Wysoka jakość obsługi
- Szeroki wybór lokalnych trunków
- Pyszne kebaby i burgery
- Świeże warzywa i dodatki
- Bardzo miła obsługa
- Pyszne jedzenie i duże porcje
- Bardzo miła i pomocna obsługa
- Klimatyczna atmosfera
Kebab po nartach, po termach, po drodze
Lokale z kebabem w Bukowinie Tatrzańskiej najczęściej pracują pod turystów i narciarzy, więc trzeba liczyć się z większym ruchem popołudniami i wieczorem, szczególnie w ferie i weekendy. Przed wyjściem z term czy ze stoku dobrze sprawdzić godziny otwarcia, bo część barów działa sezonowo albo skraca czas pracy poza wysokim sezonem. Warto też zwrócić uwagę, czy lokal ma wygodny parking – przy głównej drodze często robi się ciasno, a po nartach mało kto ma ochotę krążyć po okolicy.
Przy wybieraniu miejsca najlepiej patrzeć nie tylko na szyld, ale na detale: mięso powinno schodzić z rożna na bieżąco, a nie być odgrzewane w mikrofali; surówki świeże, nieprzemoknięte sosem. Warto dopytać, z jakiego mięsa jest kebab (kurczak, wołowina, baranina, mieszany) i czy lokal robi sosy na miejscu, czy korzysta z gotowców. W punktach nastawionych na duży ruch porcje są zwykle solidne, ale bywa różnie z doprawieniem – opinie innych klientów sporo tu wyjaśniają, zwłaszcza w kwestii ostrości sosów i jakości pieczywa.
Na miejscu, na wynos, do pensjonatu
Wokół głównej drogi i w pobliżu pensjonatów działają zarówno małe budki, jak i bary z kilkoma stolikami. Dla rodzin z dziećmi wygodniejsze będą lokale z miejscem w środku, gdzie można spokojnie usiąść w butach narciarskich, odsapnąć i spokojnie nakarmić najmłodszych. Tam, gdzie kebab jest tylko dodatkiem do większej karty (pizza, burgery), czas oczekiwania może być dłuższy, ale za to łatwiej dobrać coś dla każdego z grupy.
Coraz więcej miejsc oferuje dostawę do pensjonatów, ale zasięg i minimalna kwota zamówienia potrafią się mocno różnić. Przy zamawianiu telefonicznym dobrze od razu podać nazwę i adres pensjonatu – nie każdy kierowca zna wszystkie boczne uliczki. Warto też upewnić się, czy dostępna jest płatność kartą lub BLIK-iem przy dowozie; gotówka wciąż jest standardem, ale w sezonie kierowcom zdarza się po prostu nie mieć reszty.
- sprawdzić godziny otwarcia i sezonowość lokalu,
- zwrócić uwagę na świeżość mięsa i surówek,
- dopytać o ostrość sosów i opcje wegetariańskie,
- przy dowozie potwierdzić formę płatności i czas dostawy.
Smak kebaba a górski klimat
W górskich miejscowościach kebab często łączy się z lokalnymi akcentami – pieczywem wypiekanym na miejscu, dodatkiem oscypka czy sosami doprawianymi na ostro „pod narciarzy”. W takich miejscach menu bywa krótsze, ale za to bardziej dopracowane. Jeżeli gdzieś regularnie ustawiają się kolejki mieszkańców poza sezonem, zwykle jest to najlepszy wyznacznik jakości – lepszy niż najbardziej krzykliwy szyld przy drodze.
