Czarny Staw pod Rysami Zakopane

Czarny Staw pod Rysami to wysokogórskie jezioro leżące na wysokości 1583 metrów nad poziomem morza, w samym sercu Tatr Wysokich. Znajduje się w malowniczym kotle polodowcowym Doliny Rybiego Potoku, tuż ponad słynnym Morskim Okiem. Jego charakterystyczna, niemal czarna barwa wody sprawia, że wyróżnia się spośród innych tatrzańskich jezior – to efekt zarówno występujących w wodzie sinic, jak i głębokiego cienia rzucanego przez otaczające szczyty. Miejsce przyciąga tych, którzy po dojściu do Morskiego Oka mają jeszcze ochotę na dodatkowe pół godziny stromego podejścia i chcą zobaczyć coś mniej oblegane przez tłumy turystów.

Czarny Staw pod Rysami Zakopane
Polska, Brzegi
★ 4.9
Czarny Staw pod Rysami to niezwykłe jezioro położone w sercu Tatr Wysokich, na wysokości 1583 metrów. Jego niemal czarna woda, otoczona dramatycznymi szczytami, tworzy zapierający dech w piersiach krajobraz. To idealne miejsce dla tych, którzy pragną uciec od tłumów i zobaczyć coś wyjątkowego po wędrówce do Morskiego Oka.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • niepowtarzalna
  • czarna barwa wody
  • dramatyczne otoczenie górskie
  • druga najgłębsza woda w Tatrach
  • bliskość do Morskiego Oka
  • malownicza Czarnostawiańska Siklawa

Położenie i charakterystyka jeziora

Jezioro rozciąga się na powierzchni nieco ponad 20 hektarów i osiąga maksymalną głębokość 76,4 metra, co czyni go drugim najgłębszym jeziorem w Tatrach i czwartym w całej Polsce. To także najbardziej wysunięty na południe zbiornik wodny w naszym kraju. Położenie w kotле u stóp Rysów – najwyższego szczytu Polski – oraz opadającej pionowo Kazalnicy Mięguszowieckiej tworzy dramatyczny krajobraz, który zapiera dech.

Woda w stawie rzeczywiście ma ciemną, prawie czarną barwę. Za ten efekt odpowiadają mikroskopijne sinice Pleurocapsa polonica i Pleurocapsa minor żyjące w wodzie, a także fakt, że wysokie ściany otaczających gór przez większą część dnia rzucają na taflę głęboki cień. Z tego powodu jezioro nie nadaje się do zarybienia – warunki są zbyt surowe dla ryb.

Czarny Staw zamyka próg skalny powstały w wyniku działania lodowca. Po wygładzonych skałach, zwanych mutonami lub barańcami, wody wypływają kaskadami tworząc Czarnostawiańską Siklawę – wodospad łączący Czarny Staw z Morskim Okiem.

Jak dojść do Czarnego Stawu pod Rysami

Wędrówka do Czarnego Stawu to dwuetapowa wyprawa. Najpierw trzeba dotrzeć do Morskiego Oka, co stanowi już samo w sobie sporą wyprawę. Punkt startowy to parking w Palenicy Białczańskiej, skąd do schroniska nad Morskim Okiem prowadzi wygodna, asfaltowa droga o długości około 9 kilometrów. Ten odcinek jest łagodny i dostępny nawet dla rodzin z dziećmi w wózkach, choć wymaga kondycji – podejście jest stałe, a marsz zajmuje około 2-2,5 godziny w jedną stronę.

Od schroniska przy Morskim Oku zaczyna się właściwa część wyprawy. Trzeba zejść do brzegu jeziora i okrążyć je – można wybrać lewą lub prawą stronę, różnica w czasie to zaledwie 5 minut (25 versus 30 minut). Spacer wiedzie wśród świerków, limb i kosodrzewiny, z pięknymi widokami na taflę największego tatrzańskiego jeziora.

Po dotarciu na południowo-wschodni brzeg Morskiego Oka, przy ujściu Rybiego Potoku, szlak czerwony skręca w górę. Tutaj kończy się łatwa część trasy. Ścieżka pnie się stromo po kamiennych stopniach ułożonych z głazów – to około 200 metrów różnicy wysokości na dystansie niespełna kilometra. Podejście zajmuje około 30 minut osobie w dobrej kondycji, ale wymaga wysiłku. Po deszczu kamienie mogą być śliskie, więc warto mieć przyzwoite buty z dobrą przyczepnością.

W połowie drogi, po lewej stronie, mija się Czarnostawiańską Siklawę – wodospad na potoku łączącym oba jeziora. To dobry punkt na krótki oddech przed dalszym podejściem.

Co zobaczyć nad Czarnym Stawem

Po dotarciu na miejsce oczom ukazuje się surowy, wysokogórski krajobraz. Jezioro leży w klasycznym kotle polodowcowym, otoczonym ze wszystkich stron stromymi ścianami skalnymi. Nad wodą górują Rysy (2499 m n.p.m.) i Kazalnica Mięguszowiecka z jej niemal 600-metrowym urwiskiem opadającym wprost do wody.

Charakterystycznym elementem krajobrazu jest żelazny krzyż stojący na północno-zachodnim brzegu stawu. Został odlany z tatrzańskiego żelaza w 1836 roku według projektu Wojciecha Kułacha z Gliczarowa. To jeden z najstarszych pamiątkowych krzyży w polskich Tatrach.

Wokół jeziora prowadzi ścieżka, którą można je okrążyć – choć teren jest skalisty i wymaga ostrożności. Widoki z każdego punktu są inne, a sama wędrówka brzegiem stawu to dodatkowe 20-30 minut spaceru.

Z Czarnego Stawu wypływa potok, który po przejściu przez próg skalny tworzy malownicze kaskady. Wygładzone przez lodowiec skały to doskonały przykład rzeźby polodowcowej – geolodzy nazywają je mutonami lub barańcami.

Dalsze szlaki z Czarnego Stawu

Dla tych, którzy mają jeszcze siły i odpowiednie przygotowanie, znad Czarnego Stawu prowadzą dalsze szlaki wysokogórskie. Czerwony szlak wiedzie na Rysy – najwyższy szczyt Polski dostępny z polskiej strony. To bardzo trudna trasa, wymagająca dobrej kondycji, głowy do wysokości i odpowiedniego sprzętu. Wejście zajmuje kolejne 2-3 godziny.

Alternatywą jest zielony szlak na Przełęcz pod Chłopkiem, również klasyfikowany jako bardzo trudny i przeznaczony dla doświadczonych turystów górskich. Oba szlaki prowadzą przez wystawiony, skalny teren i nie są odpowiednie dla przypadkowych wędrowców.

Dla kogo jest ta wycieczka

Wyprawa do Czarnego Stawu to propozycja dla osób w dobrej kondycji fizycznej, które nie boją się kilkugodzinnej wędrówki i stromego podejścia. W przeciwieństwie do samego Morskiego Oka, które można osiągnąć wygodną drogą, ostatni odcinek do Czarnego Stawu wymaga pokonania nierównych kamiennych schodów i może być męczący.

Rodziny z małymi dziećmi mogą dotrzeć do Morskiego Oka, ale dalsza droga do Czarnego Stawu będzie dla nich zbyt wymagająca. Wózki dziecięce odpada całkowicie – od schroniska w górę prowadzi tylko górska ścieżka przez kamieniste bloki.

Z drugiej strony, jeśli ktoś szuka spokojniejszego miejsca z mniejszą liczbą turystów niż przy Morskim Oku, Czarny Staw jest idealny. Dodatkowe pół godziny podejścia skutecznie odsiewa część zwiedzających, dzięki czemu nad stawem można znaleźć więcej przestrzeni i ciszy.

Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd

Wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego jest płatny. Bilet normalny kosztuje 7 zł, ulgowy 3,50 zł (ceny mogą ulec zmianie, warto sprawdzić aktualne stawki przed wyjazdem). Bilety można kupić przy wejściu na szlak w Palenicy Białczańskiej lub online przez stronę TPN.

Czas potrzebny na całą wycieczkę to około 8-9 godzin, licząc z powrotem. Rozkład wygląda następująco:

  • Palenica Białczańska – Morskie Oko: 2-2,5 godz.
  • Okrążenie Morskiego Oka: 25-30 min
  • Podejście do Czarnego Stawu: 30 min
  • Zwiedzanie i odpoczynek: 30-60 min
  • Powrót tą samą drogą: 2-2,5 godz.

Dojazd do Palenicy Białczańskiej: Można dojechać własnym samochodem – parking jest płatny (około 15-20 zł za dzień), ale miejsca trzeba rezerwować z wyprzedzeniem, szczególnie w sezonie letnim i weekendy. Rezerwacji dokonuje się online. Alternatywą są busy wyjeżdżające spod dworca PKS w Zakopanem co kilkanaście minut. Bilet w jedną stronę kosztuje około 10-12 zł od osoby.

Schronisko PTTK nad Morskim Okiem oferuje ciepłe posiłki i noclegi. W sezonie czas oczekiwania na jedzenie może być długi – nawet godzina lub więcej. Nocleg warto rezerwować z dużym wyprzedzeniem, bo miejsca szybko się zapełniają.

Co zabrać ze sobą:

  • Dobre buty trekkingowe z przyczepną podeszwą
  • Wodę i przekąski – minimum 1-1,5 litra na osobę
  • Ochronę przed słońcem – krem, okulary, nakrycie głowy (górny odcinek jest odkryty)
  • Kurtkę przeciwwiatrową lub przeciwdeszczową
  • Kijki trekkingowe ułatwiają zejście

Najlepsza pora na wycieczkę: Od czerwca do października, gdy szlaki są wolne od śniegu. Wczesne godziny poranne (start przed 8:00) pozwalają uniknąć największych tłumów przy Morskim Oku i dają więcej czasu na spokojne zwiedzanie. Pamiętaj, że pogoda w górach zmienia się szybko – nawet latem może być chłodno i wietrznie.

Czarny Staw pod Rysami to jedno z nielicznych tatrzańskich jezior, które nie zostało zarybione. Surowe warunki – niska temperatura wody, ograniczony dostęp światła i obecność sinic – sprawiają, że życie w stawie jest znacznie uboższe niż w Morskim Oku.

Wyprawa do Czarnego Stawu to coś więcej niż przedłużenie spaceru do Morskiego Oka. To szansa na zobaczenie bardziej dzikiej, surowej strony Tatr, z dala od głównych tłumów turystów. Jezioro leżące w cieniu najwyższych polskich szczytów, z czarną taflą wody odbijającą pionowe ściany skalne, robi wrażenie, którego nie da się zapomnieć. Wymaga wprawdzie wysiłku, ale widoki i atmosfera miejsca wynagradzają każdą kroplę potu.