Plac Dietla to historyczne serce szczawnickiego uzdrowiska, które powstało w połowie XIX wieku po uregulowaniu koryta Potoku Szczawnego. To tutaj, wśród odnowionych secesyjnych willi i przy szumie fontanny, można napić się leczniczych wód mineralnych i poczuć klimat dawnego kurortu. Miejsce idealne na krótki przystanek w drodze na szlaki albo punkt wyjścia do zwiedzania całej Szczawnicy.
- historyczny obelisk Józefa Dietla
- piękne secesyjne wille
- pijalnia słynnych wód mineralnych
- urokliwa fontanna z rzeźbą
- idealne miejsce na odpoczynek
Historia placu – od rynku targowego do salonu uzdrowiska
Zanim powstało uzdrowisko, przez środek dzisiejszego placu płynął wartki Potok Szczawny. Dopiero po 1853 roku, gdy József Szalay – węgierski właściciel Szczawnicy – nakazał uregulować koryto i skierować wodę pod ziemię, udało się stworzyć przestrzeń, która szybko stała się centrum życia towarzyskiego. Nazywano go wtedy po prostu „rynkiem” – rano odbywały się tu targi, wieczorami zabawy i rauty przy lampionach.
W 1865 roku, zaledwie dwanaście lat po powstaniu placu, odsłonięto tu obelisk ku czci Józefa Dietla – balneologa, który jako pierwszy sklasyfikował polskie wody lecznicze i nadał Szczawnicy rangę poważnego kurortu. Na uroczystość goście przybyli w kontuszach i przy szablach, a sam Szalay pojawił się w stroju węgierskim.
Pod płytą placu znajduje się sieć kanałów, którymi kiedyś transportowano wody mineralne między źródłami a pijalnią. W 1871 roku gwałtowna ulewa spowodowała zawalenie się kanału – ziemia pękła, drzewa runęły w przepaść, a podstawa pomnika Dietla zawisła w powietrzu. Przerażeni rodzice szukali dzieci w chaosie.
Lata PRL-u nie były łaskawe dla placu – reprezentacyjne budynki niszczały, a o dawnej świetności przypominały tylko czarno-białe fotografie. Prawdziwe odrodzenie rozpoczęło się dopiero w XXI wieku, gdy rodzina Mańkowskich, potomków ostatniego właściciela uzdrowiska, odzyskała część majątku i rozpoczęła rewitalizację. Dziś plac znów wygląda tak, jak powinien.
Co zobaczyć na Placu Dietla
Dominantą placu jest obelisk Józefa Dietla z 1865 roku, otoczony zielenią i ławkami. Obok stoi fontanna z brązową rzeźbą kobiety z dzbanem – to trzecia wersja tej samej koncepcji. Pierwszą fontannę zainstalowano w okresie międzywojennym, w 1957 roku dodano żelbetową figurę według projektu Stanisława Marcinowa, a obecną brązową rzeźbę Michała Batkiewicza ustawiono w 2012 roku podczas remontu.
Wokół placu stoją odnowione secesyjne wille z połowy XIX wieku. Po zachodniej stronie znajdziesz domy „Litwinka” i „Zdrojowa”. Ten drugi, zwany dawniej „Pałacem”, wzniósł Szalay jako komfortowy pensjonat. Zegar na wieżyczce pochodzi z 1876 roku i nadal jest nakręcany ręcznie – dźwięcznie wybija godziny, dodając uroku całemu miejscu.
Najchętniej odwiedzanym budynkiem jest Dom nad Zdrojami z 1863 roku, w którym znajduje się Pijalnia Wód Mineralnych. Obiekt został odbudowany po pożarze w 2002 roku, ale zachował pierwotny styl i klimat. To właśnie tutaj można spróbować słynnych szczawów – wód mineralnych „Stefan” i „Józefina”, które różnią się składem i mineralizacją.
Szczawy – co warto wiedzieć o wodach leczniczych
Nazwa „szczawy” pochodzi od góralskiego określenia na kwaśne wody – i faktycznie, pierwszy łyk bywa zaskoczeniem dla nieprzygotowanych. Wody różnią się smakiem i właściwościami w zależności od źródła. W pijalni można je degustować bezpłatnie, choć niektórzy wrzucają monetę do fontanny na placu – tradycja mówi, że zapewnia to powrót do uzdrowiska.
Wody można pić na miejscu lub kupić w butelkach, żeby zabrać ze sobą. W zależności od temperatury mogą wspomagać pracę żołądka – zimne pobudzają trawienie, ciepłe łagodzą.
Muzeum Szczawnickie – warto zajrzeć przed spacer
W budynku „Zdrojowa” od 1972 roku działa Muzeum Szczawnickie, które obrazuje rozwój uzdrowiska i kulturę górali pienińskich. Zgromadzono tu ponad 350 różnego rodzaju przedmiotów związanych z lecznictwem zdrojowym – archiwalne dokumenty, ryciny, plany budynków, stare fotografie, karty pocztowe. Dwie izby poświęcono pamięci lat wojny i Jana Wiktora – lokalnego działacza.
Muzeum jest otwarte w godzinach 10:00-13:00 i 14:00-18:00. Bilet wstępu kosztuje 5 złotych. Zwiedzanie zajmuje około 30-45 minut, ale warto przeznaczyć więcej czasu, jeśli interesuje cię historia regionu.
W podziemiach placu znajdują się pozostałości dawnych łazienek zdrojowych z XIX wieku. Na placu kręcono sceny do kilku polskich filmów historycznych, w tym „Hrabiny Cosel” i „Nad Niemnem”.
Dla kogo to miejsce
Plac Dietla to uniwersalna przestrzeń, która sprawdzi się praktycznie dla każdego. Rodziny z dziećmi docenią możliwość spokojnego odpoczynku na ławkach przy fontannie – dzieci mogą pobiegać, a rodzice napić się kawy w jednej z kawiarni wokół placu. Seniorzy chętnie przychodzą tu na kurację pitną i spacery po równym terenie.
Miłośnicy architektury znajdą tu pięknie odnowione secesyjne budynki, a osoby zainteresowane historią mogą połączyć wizytę z Muzeum Szczawnickim. Plac jest także punktem wyjścia wielu szlaków turystycznych – stąd prowadzą ścieżki na Bryjarkę, do schroniska PTTK pod Bereśnikiem czy w kierunku Palenicę.
Jak dojechać i gdzie zaparkować
Plac Dietla znajduje się w samym centrum Szczawnicy, u podnóża Bryjarki, w dolinie Grajcarka. Dotarcie tu nie sprawia problemów – od głównej ulicy prowadzi ulica Zdrojowa, którą w kilka minut dojdziesz do placu.
Samochodem: najbliższy parking znajduje się przy ulicy Zdrojowej, około 200 metrów od placu. W sezonie jest płatny. Jeśli ten parking będzie zajęty, warto spróbować szczęścia przy ulicy Głównej.
Autobusem: przystanek „Szczawnica Centrum” położony jest zaledwie 5 minut spacerem od placu. Autobusy kursują regularnie z Nowego Targu i Krościenka.
Rowerem: przez Szczawnicę przebiega szlak rowerowy VeloDunajec, a przy placu znajdują się stojaki rowerowe. To dobra opcja, jeśli mieszkasz w okolicy lub wynajmujesz rower na miejscu.
Kiedy przyjechać i ile czasu poświęcić
Plac Dietla jest dostępny cały rok i bezpłatnie. Sam spacer po placu zajmie 15-20 minut, ale jeśli dodasz wizytę w pijalni wód i muzeum, warto zarezerwować godzinę lub półtorej. W lecie na placu odbywają się koncerty i wydarzenia kulturalne – warto sprawdzić kalendarz imprez przed przyjazdem.
Najlepszy czas na wizytę? Maj-czerwiec lub wrzesień-październik to okresy z mniejszą liczbą turystów, przyjemną pogodą i niższymi cenami noclegów. Nawet w szczycie sezonu poranki i wieczory są spokojniejsze – wtedy można w ciszy posłuchać zegara wybijającego godziny i naprawdę poczuć klimat dawnego uzdrowiska.
Wokół placu działa kilka kawiarni i restauracji. Café Helenka w stylowym budynku słynie z deserów i szerokiego wyboru gorących czekolad, a Kawiarnia Zdrojowa w Starym Domu Zdrojowym oferuje klasyczne menu kawiarni wiedeńskiej z tarasem widokowym.
